Jąkanie rozwojowe

Jąkanie się dziecka – nie do śmiechu, nie do wstydu

Czym jest jąkanie?
Słyszane przez nas „zacinanie się” jest problemem z płynnością mówienia (dziecko mówi urywanymi zdaniami, powtarza sylaby, przeciąga głoski, robi pauzy itp.). Jeśli Twój dwu-, trzylatek nagle zaczął się jąkać, może to być tzw. jąkanie rozwojowe (występuje nawet u pięciolatków). Jak sama nazwa wskazuje, jest ono związane z rozwojem maluszka. Dwu-, trzyletnie dziecko zdobywa wiele umiejętności. Twój malec poznaje świat, uczy się chodzić, samodzielnie jeść, mówić. Każde dziecko rozwija się w indywidualnym tempie – odnosi się to także do jego mowy. Mówienie wymaga wykształcenia dużej koordynacji mięśni oddechowych, głosowych (krtani) i artykulacyjnych (języka, warg, podniebienia miękkiego). Jest to bardzo trudny i pracochłonny proces. Zdarza się tak, że niektóre narządy mowy dziecka nie nadążają pracować w natłoku myśli. Maluch zaczyna wówczas mówić mniej płynnie, jąka się.


Jąkanie się dziecka jest naturalne!
Czy Twoja pociecha powtarza głoski (t-t-t-tata), sylaby (ta-ta-tata), słowa (tata, tata) bądź też fragmenty zdań (tata je, tata je obiad), a ty zamartwiasz się, że jest to już początek jąkania? Droga Mamo, nie powinnaś się tak niepokoić. Zazwyczaj między drugim a trzecim rokiem życia pojawia się u dziecka niepłynność mówienia - tzw. jąkanie rozwojowe, które mija samoistnie. Dlatego też, nie zadręczaj się niepotrzebnie, a bądź bacznym obserwatorem i aktywnym towarzyszem swojej pociechy. Dzieci bardzo często zaczynają się jąkać w sytuacjach stresowych. Nic w tym dziwnego i zaskakującego – my, dorośli również mamy problemy z mówieniem, gdy dopada nas stres, a zależy nam, by dobrze wypaść. W prosty sposób możesz pomóc swojemu maluchowi rozwijać umiejętność mówienia, chroniąc go (oczywiście w miarę możliwości) przed niepotrzebnym stresem. Przede wszystkim rób wszystko, aby Twoje dziecko nie było świadkiem konfliktów domowych. Dobieraj takie filmy czy bajki, które są odpowiednie do wieku pociechy, nie wywołują zbędnego napięcia itp.


Jak możemy wspierać dziecko?
Nie zwracajmy uwagi na „zacinanie się” malca. Przesadnie reagując na wszystkie jego słowne potknięcia, jeszcze bardziej utrwalamy te błędy. Bardzo często dwu-, trzylatek nie zdaje sobie jeszcze sprawy z niepłynności swojej mowy, dlatego też nie prośmy go za każdym razem, by prawidłowo powtarzało słowa, całe zdania.
Rozmawiajmy z maluchem jak najwięcej i jak najczęściej. Mówmy do dziecka prostym językiem, powoli i wyraźnie. Pamiętajmy o tym, że pociecha naśladuje naszą mowę, dlatego też dawajmy maluchowi przykład poprawnego wypowiadania się.  Jeżeli używamy zbyt trudnych wyrazów czy też mówimy bardzo szybko, dziecko może mieć problem ze zrozumieniem i powtórzeniem naszych słów.
Bądźmy cierpliwi. Nie przerywajmy, nie kończmy wypowiedzi za dziecko. Słuchajmy tego, co malec mówi, a nie w jaki sposób się wypowiada. Kiedy mówimy do dziecka bądź dziecka słuchamy, zawsze na nie patrzmy, skupmy na nim całą uwagę. Wtedy maluch łatwiej się koncentruje i lepiej uczy.
Zadbajmy o to, by dziecko rozwijało sztukę mówienia w jak najkorzystniejszych warunkach. Chrońmy pociechę przed niepotrzebnymi sytuacjami stresowymi. Nie okazujmy irytacji, gdy dziecko ma problem z prawidłowym wysłowieniem się. Ciągłe powtarzanie: „Przestań się jąkać”, „Mów poprawnie”, wywiera odwrotny niż zamierzony skutek, a do tego maluch niepotrzebnie się stresuje.
Bądźmy wyrozumiali, nie krytykujmy. Pamiętajmy o tym, by nie zawstydzać naszej pociechy. Rozprawianie o tym, że dziecko się jąka, niepotrzebnie osłabia jego poczucie wartości. Nie denerwujmy dodatkowo pociechy, komentując jego problemy z mówieniem, „zacinaniem się”.


Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia!
Pomagajmy maluchowi pracować nad poprawnym mówieniem. Wykorzystujmy do tego, np. różnorodne ćwiczenia aparatu artykulacyjnego (ćwiczenia usprawniające wargi, język, żuchwę, podniebienie miękkie). Gimnastykę aparatu mowy zaczynamy od najprostszych ćwiczeń, z czasem zwiększając ich poziom trudności. Możemy, np. po posiłku pozwolić dziecku wylizać talerzyk językiem jak kotek, przy myciu zębów poprośmy dziecko, by czubkiem języka dotykało i liczyło każdy ząb osobno. Przykładowe ćwiczenia usprawniające wargi to, np. zabawa w balonik (nadymamy policzki, usta ściągamy) czy zabawa w niejadka (usta wciągamy w głąb jamy ustnej). Aby usprawnić język możemy, m.in. bawić się w windę (otwieramy szeroko buzię, poruszmy językiem raz do góry, raz do dołu) albo w chomika (wypchamy policzki językiem, raz z prawej raz z lewej strony). By usprawniać żuchwę możemy udawać, że żujemy gumę. Ćwiczeń podniebienia miękkiego jest bardzo dużo. Możemy bawić się z pociechą w zmęczonego pieska (język  wysuwamy z szeroko otwartych ust, wdychamy i wydychamy powietrze ustami) czy w śpiocha (chrapiemy na wdechu i wydechu).
Pamiętajmy, że efektywność ćwiczeń jest możliwa tylko wtedy, gdy wielokrotnie je z dzieckiem powtarzamy!
Najczęściej jąkanie mija u dzieci samoistnie. Czasami jednak potrzebna jest fachowa pomoc logopedyczna. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, co do rozwoju mowy dziecka warto skorzystać z porady logopedy.

Oceń artykuł:
Jeszcze nie oceniano

Porady dla rodziców

Masz pytanie?